Blog > Komentarze do wpisu
Liban - szansa na pokoj?

Wiadomosc, na ktora czekano od miesiecy, nadeszla wczoraj z katarskiej stolicy – Doha, gdzie przedstawiciele rzadu (popieranego przez zachod i Arabie Saudyjska) i opozycji (w postaci Hezbollahu) Libanu oraz reprezentanci Panstw Ligii Arabskiej prowadzili tygodniowe obrady nad rozwiazaniem libanskiego kryzysu. Porozumienie powinno zakonczyc ostatni kryzys i polozyc kres widmu wojny domowej.  Zapadla zgoda, co do nowego systemu wyborow parlamentarnych, wylonienia nowego rzadu oraz wyboru prezydenta. General Michel Sleiman powinien zostac oficjalnie mianowany jeszcze w tym tygodniu, co po 19 odowolanych wyborach kandydata na urzad prezydenta wydaje sie graniczyc z cudem.  Hezbollah znajdzie sie tym samym oficjalnie w Parlamencie, o co walczyl od dawna, ostatnio z bronia w reku. 

Libanczycy sa zmeczeni wlasnym krajem, rozczarowani polityka. Kiedy samolot z delegacja rzadowo-opozycjyjna odlecial w ubiegly piatek do Kataru, furore w mediach robila piosenka, powstala ad hoc w odpowiedzi na nastroje mieszkancow kraju cedru: “ Nikt was tutaj nie chce, najlepiej nam sie zyje, kiedy was tu nie ma”.  
Po ogloszeniu wczoraj porozumienia w Doha, kraj zareagowal natychmiast – wybila sie gielda w Bejrucie, Hezbollah oglosil zniesienie blokad drog, ktore calkowicie dobily miejscowy handel. Zniknac ma wreszcie cyrk stulecia, czyli dziesiatki brudnych namiotow rozbitych przez Hezbollah pod koniec 2006 roku, na znak protestu wobec polityki rzadu. Swietnie kontrastowaly z zabytkowaymi kamiennicami, starannie odrestaurowanymi po 15-letniej wojnie domowej.

Do smiechu jednak nie jest ani Stanom Zjednoczonym, ani Izraelowi, ktore ze zgroza obserwuja, jak ignorowany jako partner polityczny – Hezbollah, zasiada legalnie w panstwowych instytucjach. Niedlugo pewnie przekonamy sie, jak Hezbollah z ta nowa rola sobie poradzi. Dotychczasowa pozycja panstwa w panstwie przysparzala mu wielu zwolennikow, z ktorych wielka czesc odwrocila sie jednak po krwawych zamieszkach w ostatnim tygodniu. Dopoki bojowka chelpila sie obrona kraju przez Izraelem, cieszyla sie sporym uznaniem, jednak wymierzenie broni w Libanczykow nielatwo zostanie jej wybaczone.
Nowa pozycja Hezbollahu to takze zagrozenie odnowienia wplywow Syrii w Libanie. Jej fizyczna obecnosc na terytorium libanskim skonczyla sie w lutym 2005 roku, w wyniku Cedrowej Rewolucji.
Syryjczycy moga takze skutecznie zastopowac powolanie miedzynarodowego trybunalu w sprawie smierci bylego premiera Rafika Hariri – Syria jest nie wprost wskazana jako glowny winny tego zabojstwa.  

Choc nie lubie tego wyrazenia, pozostaje powiedziec: Inshallah, bedzie jak bog zechce. Tyle, ze w Libanie wyznaje sie 19 religii, wiec istnieje ryzyko, ze i bogowie sie nie dogadaja.   

czwartek, 22 maja 2008, chaobella

TrackBack
TrackBack URL wpisu: